phone506 630 283
Rezerwuj

Blog

W czasie deszczu dzieci się nudzą…

Data dodania: 23.04.2016 | Autor: admin

[:pl]Dziś nie będę pisała o tym, co się samo u nas robi. Bo robi się otoczenie, znaczy nasadzenia rozmaite, zieleń będzie się latem bujnie rozrastała, dodając Lazurowemu Brzegowi mnóstwo intymności. Ścieżki się zrobią, wijąc się po ośrodku od domku do domku. Ale to się robi w międzyczasie.

Dziś pomyślałam sobie, czego najbardziej boją się rodzice, którzy z dzieckiem jadą nad morze nasze polskie? Bo jak wiadomo, pogody, jak na Wyspach Kanaryjskich to u nas raczej nie uświadczysz. Kapryśna bywa, raz wieje, innym razem pada. Co tu z dzieckiem zrobić? No i do tego, po dzieciach plączą się choroby wszelkiego rodzaju, urazy i skaleczenia. Co tu z dzieckiem zrobić? Wczasy miały być oszczędne, a tu pogoda wymusza dodatkowe wydatki… i rozczarowanie polskim morzem gotowe.

I jakie Lazurowy Brzeg ma na to, że się tak kolokwialnie wyrażę… lekarstwo?

Cóż, lekarstwem na nudę jest okolica. O jej urokach i możliwościach już pisałam (http://lazurowyoryg.local/okolica/). Nie da się ukryć, że nudzić się w takich warunkach nie da, chyba, że się bardzo chce. Ale jeśli się nie chce, to można pojechać na wycieczkę rowerową po okolicy, pójść na długi spacer. Można skoczyć do Koszalina lub Kołobrzegu. Nudzić się nie da. Natomiast, gdy dziecko się rozchoruje, w samym Mielnie mamy przychodnie lekarskie, gdzie na pewno zostanie udzielona pomoc. W Koszalinie i Kołobrzegu znajdują się szpitale, a miasta leżą na tyle blisko Mielna, by pomoc przybyła na czas. W Mielnie mamy apteki. No a przede wszystkim zapakować do torby coś ciepłego do ubrania. Można też przyciąć wakacyjne wydatki, tak, by nasz domowy budżet nie ucierpiał za bardzo. Dla dzieci w Mielnie znajdą się place zabaw, dla przygotowujących posiłki Biedronka i Polo Market. Wystarczy tylko nie dać się zwariować pokusom okolicy czy licznym atrakcjom.

Zresztą, też mamy dzieci, i wiemy, że, na urlopie trzeba im poświęcić więcej czasu. Dlatego w naszych domkach, zamiast komputera i playstation, naszym najmłodszym gościom zostawiamy czarodziejski pojemnik, w którym znajdzie gry planszowe, puzzle i zabawki. Na terenie ośrodka zaś na dzieci czeka zabawa na palcu zabaw z kolegami i koleżankami z sąsiednich domków (bo nie ma to jak dobre towarzystwo). Dorośli w tym czasie mogą rozpalić grilla przy domku i wyczarować najlepsze na świecie, bo robione przez mamę, grillowane przysmaki.

I w tych moich przemyśleniach doszłam do ciekawego wniosku. Mianowicie, jeśli człowiek jedzie na wczasy nad Bałtyk, z nastawieniem, że będzie się nudził w deszczu i chorował, to tak będzie. Bo nudzi się tylko ten, kto chce się nudzić! A w czasie deszczu nad Bałtykiem to nie dzieci się nudzą, tylko dorośli nie mają pomysłu na kreatywne spędzanie czasu! I my, w Lazurowym Brzegu, podsuwamy pomysły, co z tymczasem zrobić, jak go zagospodarować, by dorośli się nie nudzili![:]